Św. Anioł Polskiego Karmelu – bł. Stanisław z Bydgoszczy O.Carm

600 – lecie męczeńskiej śmierci bł. Stanisława 1420 - 2020

Życie i męczeństwo

Nie znamy miejsca i daty urodzin bł. Stanisława. Jak obecnie przyjmujemy, pochodził z rodziny mieszczańskiej z Poznania. Prawdopodobnie w tym mieście lub w Bydgoszczy wstąpił do Zakonu Karmelitów, w którym zasłynął jako wspaniały kaznodzieja. Został wysłany z misją apostolską do Prus i nawrócił wiele osób na chrześcijaństwo nie tylko swoimi naukami, ale i przykładem życia. Spowodowało to nienawiść panujących nad pogańskimi szczepami przywódców, którzy postanowili go zamordować. Stało się to 8 marca 1420 roku. Ciało błogosławionego otoczyli szacunkiem nowo nawróceni, którzy 2 maja 1420 roku przewieźli je do kościoła karmelitów w Bydgoszczy, gdzie zostało pogrzebane.

Wedle innej wersji, błogosławiony dał się poznać w Bydgoszczy jako żarliwy wyznawca Chrystusa i miał ponieść śmierć z ręki grzesznika, którego publicznie potępił podczas kazania. Nowsze interpretacje mówią natomiast o śmierci Stanisława z ręki Tatarów na służbie Władysława Jagiełły, którzy przebywali w Bydgoszczy podczas wojen z Krzyżakami lub też z ręki czeskich husytów, również najmowanych przez Jagiełłę do wypraw wojennych na teren Prus Krzyżackich. Wśród badaczy jest wiele pytań odnoszących się do męczeństwa błogosławionego.

Kult

Karmelitański kościół w Bydgoszczy został rozebrany w 1822 r., a na jego miejscu powstał teatr miejski. Wystrój kościoła przeniesiono do bydgoskiej fary (dzisiejszej katedry). Tamtejsze rokokowe stalle w prezbiterium przedstawiają świętych Zakonu, zaś na barokowej ambonie namalowana jest postać o. Stanisława z podpisem: „Bł. Stanisław, karmelita rodem z Poznania, zamordowany 8 marca w Bydgoszczy w Roku Pańskim 1420”. [Na obrazie ukazany został w postawie mistycznego zjednoczenia z Bogiem, ze wzrokiem i ręką skierowaną ku niebu, w chwili gdy przebijany jest mieczem przez człowieka ubranego w strój wschodni].

W krużgankach dawnego klasztoru karmelitów w Kcyni (1612-1835) znajdowała się figura zakonnika, u którego stóp dwa aniołki trzymały owalną tablicę z napisem łacińskim: „Błogosławiony Stanisław: został przebity mieczem w Bydgoszczy w 1420 r.”. Figurka miała trafić do Domu Księży Emerytów w Wągrowcu.

Nadto obraz błogosławionego znajdował się jeszcze w kościele karmelitów w Gdańsku. Niestety spłonął on w 1945 r. wskutek podpalenia kościoła przez Sowietów.

Nie wiadomo co się stało z doczesnymi szczątkami bł. Stanisława. Gdy 1910 r. budowano przy teatrze bydgoskim pomnik Łuczniczki, natrafiono na groby karmelitów, których szczątki przeniesiono w skrzyniach na cmentarz Nowofarny. Być może właśnie wśród nich znajdują się prochy bł. Stanisława. Oznaką kultu błogosławionego jest m.in. fakt, że w Bydgoszczy istnieje ulica Stanisława Bydgosty. Nadto w miesięczniku sanktuarium i parafii Matki Boskiej Królowej Męczenników w Bydgoszczy Fordonie – „Na Oścież” (nr 184 z września 2010 r., s. 10), znajdujemy refleksję o błogosławionym, jako o pierwszym bydgoskim świętym:

Bł. karmelita Stanisław Bydgosta, którego proces beatyfikacyjny nigdy nie został przeprowadzony, a którego świętość okrzyknięto z ludu (vox populi), jest jakby odpowiedzią, że święci szli przez Bydgoszcz”.

Bł. Stanisław nie posiada obecnie własnego wspomnienia w kalendarzu liturgicznym. Karmelici włączają go w obchód wszystkich świętych swojego Zakonu (tj. 14 listopada), kiedy to modlą się, aby „opieka Najświętszej Maryi Panny oraz wspólne modlitwy Świętych Zakonu (…) wspomagały ich w wiernym wstępowaniu w ich ślady”.

Czciciel Oborskiej Pani Bolesnej

Klasztor i Kościół Karmelitów w Bydgoszczy erygowany został w 1398 roku. Nowa fundacja była dziełem świętej królowej Jadwigi, która zaledwie dwa lata wcześniej sprowadziła karmelitów z Pragi czeskiej do Krakowa. Według historyków sztuki w tym okresie powstała także drewniana figura Matki Bożej Bolesnej. Pieta wykonana została prawdopodobnie w bydgoskim środowisku rzeźbiarskim, być może nawet przez biegłego w sztuce karmelitę. Zanim w 1605 roku figura została przeniesiona do Obór przez 200 lat znajdowała się w bydgoskim kościele karmelitów, gdzie zasłynęła cudami. Można zatem  przypuszczać, że przed tą właśnie Pietą modlił się bł. Stanisław.

Ten płomienny kaznodzieja, duchowy syn proroka Eliasza, głosił z odwagą prawdę Chrystusowej Ewangelii i zapłacił za to najwyższą cenę, oddając życie. Ciało błogosławionego świętego wykupili i pochowali z wielką czcią nowo nawróceni Prusowie, a później przesłali je do kościoła karmelitów w Bydgoszczy. Z pewnością w złożeniu tego najwyższego świadectwa wiary w Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, pomogła mu swoim przykładem i macierzyńskim wstawiennictwem Matka Bolesna czczona już wtedy w bydgoskim Karmelu. Także i on kierował swoje serce ku Tej, która stała wiernie pod krzyżem Syna na Kalwarii. Przez kolejne dwa stulecia karmelici i bydgoszczanie łączyli kult Piety czczonej w klasztornym kościele z pamięcią męczeństwa bł. Stanisława. Był on odważnym kapłanem, który kazanie o Chrystusie głosił całym swoim życiem oddanym Bogu i ludziom. Rozpalony miłością Boskiego Odkupiciela i świętą gorliwością o zbawienie wszystkich ludzi do końca wytrwał na ambonie wiernego herolda Chrystusowej Ewangelii.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter