W Uroczystość Zesłania Ducha Świętego kościół św. Katarzyny w Gdańsku przeżywał peregrynację relikwii św. Anioła męczennika. Przez cały dzień, wierni gromadzący się w karmelitańskim wieczerniku, mogli zapoznać się z postacią świętego poprzez homilie, głoszone przez moderatora roku jubileuszowego – o. Karola Amroż O.Carm, przyjąć uroczyste błogosławieństwo relikwiami i zabrać do domu obrazki z jego wizerunkiem.
Tekst homilii wygłoszonej w kościele św. Katarzyny w Gdańsku
Veni Creator Spiritus – Przybądź Duchu Święty
Dziś, wraz z całym Kościołem, powtarzamy słowa, które wychodzą z ust Maryi i Apostołów zgromadzonych w wieczerniku. Słyszymy echo tamtej tęsknoty. Zgromadzeni w wieczerniku czekają na Parakleta – Ducha Pocieszyciela, którego obiecał sam Chrystus. Do serc znękanych, przestraszonych niepewną przyszłością ma przyjść Ten, który napełni serca upragnionym pocieszeniem po wydarzeniach Wielkiego Piątku. Ma stać się siłą z którą pójdą po najdalsze krańce świata, nie bojąc się grożących im niebezpieczeństw.
To wydarzenie z wieczernika wydarza się również dzisiaj, w czasie tej Mszy św., liturgia bowiem czyni nas uczestnikami tamtych wydarzeń- nie są to wydarzenia martwe, z przeszłości, ale dokonujące się tu i teraz. O. Cantalamessa w swoim rozważaniu na uroczystość Zesłania Ducha Św. zwraca na to szczególną uwagę – a jednocześnie przypomina, że wicher i ogień w Jerozolimie to tylko znaki, które mówią, że za chwilę wszyscy będą świadkami działania Boga, ale tam nie ma Ducha Św. Bóg nie działa w wietrze i ogniu, Bóg działa w człowieku, działanie Ducha Św. jest w nas. Pięćdziesiątnica dokonuje się w sercu człowieka, a nie w zewnętrznych znakach i spektakularnych cudach.
Ten dzień Zesłania Ducha Św. ma dwa wymiary. Pierwszy to ten, że otworzyli drzwi i wyszli. Dzieje się rzecz niesłychana. Oni wychodzą i mówią wspólnym językiem. Oni chcą wejść w świat swoich słuchaczy, chcą wejść w tradycję, wartości, uczucia. Oni wychodzą do rzymskiego najeźdźcy, wyszli i chcieli pokazać, że Bóg wychodzi do każdego człowieka. Tak jak Chrystus przyszedł do każdego z nas, aby nas zbawić nie czyniąc żadnej różnicy, nie patrząc na nic – to darmo i bezinteresownie dana miłość Boga, skandal Bożego Miłosierdzia.
Drugi wymiar to głoszenie wielkich dzieł Boga – przestało im zależeć na sobie, głosili tylko dzieła Boga. Wiemy, że zanim weszli do wieczernika, kłócili się kto jest pierwszy. Przychodzili na Ostatnią Wieczerzę i myśleli, kto jakie miejsce obejmie. Każdy myślał o sobie, a kiedy wychodzą z wieczernika przestali szukać własnej chwały, a szukali chwały Bożej. Tego przewrotu kopernikańskiego dokonuje Duch Święty. Kto wokół kogo się kręci. Oni zrozumieli, dzięki Duchowi Św., że ich życie ma być skoncentrowane wokół Jezusa, a nie na sobie, czy własnych słabościach. W tym roku słowa Veni Creator woła cały Zakon Karmelitański, który 5 maja br. rozpoczął jubileusz 800 – lecia męczeńskiej śmierci pierwszego świętego naszej rodziny – św. Anioła z Jerozolimy. (W tym czasie możemy w każdym kościele karmelitańskim otrzymać, dzięki przywilejowi papieża Franciszka, dar odpustu zupełnego za udział we Mszy Św.) Św. Anioł wraz z bratem i rodzicami przeszedł z judaizmu na chrześcijaństwo. Wieść z wieczernika, która ponad tysiąc lat wcześniej wyszła ze świętego miasta doszła również do jego serca. Poznał Boga i postanowił stać się Jego Apostołem. Otworzył drzwi wieczernika i poszedł głosić jednemu z sycylijskich rycerzy, że nie może mieć swoje siostry za żonę. Wiedział, że zbawienie jest ważniejsze od życia, dlatego nie bał się ponieść największej ceny za głoszenie prawa Bożego. Zginął przeszyty mieczem przebaczając swojemu oprawcy, a z jego śmierci narodzili się nowi wyznawcy Jezusa. To człowiek który dzięki mocy otrzymanej od Ducha św. przenikającego dzieje, czas i historię jest czytelnym znakiem działania Ducha Św.
A co powiedzieć o kard. Stefanie Wyszyńskim, o św. Janie Pawle II, ks. Marianie Góreckim, ks. Bronisławie Komorowskim, ks. Franciszku Rogaczewskim i ks. Władysławie Miegoniu – i wielu innych znanych i nieznanych ludziach wieczernika, naszych matkach i ojcach, którzy otworzyli swoje serca na Boga i głosili go swoim życiem. Oni pokazują nam, że ogień i wiatr wieczernika dociera również do nas współczesnych i otwiera nas na przemieniające serca działanie Bożego Ducha.



